Wyszków Viscobar
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Wzięli sprawy w swoje ręce

wtorek, 12 Kwiecień 2016

fot. Bogdan Osik

W minioną sobotę członkowie oraz sympatycy stowarzyszenia „Pepisko” podjęli się społecznej pracy na rzecz przywrócenia porządku i oczyszczenia tzw. „księdza góry” z nagromadzonych tam przez lata śmieci. 

Od samego rana grupa kilkunastu społecznie zaangażowanych osób pracowała na rzecz nadbużańskiego otoczenia Sanktuarium św. Idziego w Wyszkowie, ustanowionego we wrześniu 2014 r. Przyczynkiem akcji był powszechnie odczuwany dyskomfort związany z towarzyszącym temu miejscu bałaganem.  – Nie oglądając się na nic, postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce – mówi jeden z „motorów” organizacyjnych Tomasz Greczuk  – sami zorganizowaliśmy sprzęt, zakupiliśmy rękawiczki i worki. W ruch poszły szpadle, grabie i taczka – dodaje.  Inny z uczestników akcji Bogdan Osik podkreśla fakt reprezentacyjnej roli sprzątanego miejsca. Podziwiana przez jadących mostem malownicza nadbużańska skarpa, po bliższym przyjrzeniu się, okazuje się być jednym wielkim śmietnikiem. Stan ten jest efektem wieloletnich zaniedbań, braku systematycznej opieki, ale przede wszystkim wciąż niskiej świadomości ekologicznej mieszkańców – podkreśla. W trakcie trwającego kilka godzin sprzątania udało się oczyścić ze wszelkiego rodzaju śmieci m.in. kilkaset metrów kwadratowych trudnej, ze względu na ukształtowanie terenu, powierzchni. Przy okazji uprzątnięta została przebiegająca pomiędzy skarpą a przepompownią ścieków ścieżka. Za sprawą, uzbrojonego w wodery Piotra Greczuka zebrane zostały także śmieci z tymczasowo zalanej wodami Bugu powierzchni. Sobotnie prace miały wymiar wielopokoleniowy, bowiem kilkuletnia córka Piotra – Zosia Greczuk, wraz z  koleżanką Nadią Godłoza odpowiedzialne były za wyszukiwanie w trawie ślimaków winniczków i ich przenoszenie w bezpieczne, już posprzątane miejsce. Za wymagające sprytu oraz sprawności fizycznej prace wysokościowe, odpowiedzialni byli Jakub Filipowicz i Piotr Grala. Na szczególne wyróżnienie zasługują także dwaj chłopcy – Aleksander Włodarczyk i Dawid Stosio – uczniowie pierwszej klasy gimnazjum, którzy dowiedziawszy się o akcji, postanowili przyjechać rowerami na miejsce zbiórki z Leszczydołu Nowin. Zapoczątkowana w sobotę akcja jest wstępem do przywrócenia ładu i porządku malowniczej skarpy na odcinku od schodów Sanktuarium do budynku dawnej elektrowni. Jak dotąd udało się zrealizować ok. 1/3 planu, czego efektem było zebranie ponad dwudziestu worków śmieci, tony pozostałości organicznych oraz znacznej ilość odpadów o dużych gabarytach, które wszystkie razem odebrane zostały przez współpracującą z Urzędem Gminy firmę. Jeszcze w trakcie sprzątania, praca grupy społeczników spotkała się z zainteresowaniem wielu sobotnich spacerowiczów, a także sąsiadów, którzy nie szczędzili słów uznania dla efektów wykonanego oddolnie zadania. Pozostałymi uczestnikami tej wartościowej pod wieloma względami inicjatywy byli: Daniel Sarnacki, Grzegorz Ciemniewski, Marek Godłoza, Piotr Czajkowski, Arkadiusz Skrocki oraz niżej podpisany. 
Marek Filipowicz

Artykuł ukazał się także w papierowym wydaniu tygodnika "Wyszkowiak" z dn. 12.04. 2016 r. 
 
 
fot. Marek Filipowicz
 
fot. Bogdan Osik
 
fot. MF
 
fot. MF
 
fot. MF
 
fot. MF
 
fot. BO
 
fot. BO
 
fot. MF
 
fot. BO
 
fot. MF
 
fot. BO

fot. MF
 
fot. BO
 
fot. BO 

fot. BO
 
fot. BO
 
fot. BO
 
fot. BO
 
fot. BO
 
fot. BO
 
fot. BO
 
fot. BO

fot. BO
 
fot. BO

fot. MF

W naszym ekologicznym ognisku, swoją Marzannę spalili uczestnicy harcerskiego zlotu "Baba 2016"
 
fot. MF
 
fot. BO
 
fot. BO
 

Kategoria: Nadgórze

Tagi: , , , ,

Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź


Liczniki